Dlaczego po Świętach jest najwięcej rozwodów?

Grudzień kojarzy nam się z rodzinnym ciepłem, blaskiem choinki i czasem przebaczania. Jednak dla wielu par ten okres staje się momentem kulminacyjnym wieloletniego kryzysu. Statystyki są nieubłagane: styczeń to miesiąc, w którym do kancelarii prawnych i sądów trafia rekordowa liczba pozwów rozwodowych. W Europie Zachodniej pierwszy poniedziałek po przerwie świątecznej bywa wręcz nazywany „Dniem Rozwodów” (ang. Divorce Day).

Dlaczego czas, który powinien łączyć, tak często staje się katalizatorem rozstania? Poniżej omówiliśmy najczęstsze powody.

1. Pułapka „magii Świąt” i efekt oczekiwań

Zanim nadejdą Święta, wiele par żyjących w konflikcie skrycie wierzy, że wspólne przygotowania i wigilijny stół uzdrowią relację. Liczymy na to, że świąteczna atmosfera magicznie zastąpi dotychczasowy brak komunikacji. Gdy rzeczywistość okazuje się inna – pełna napięć przy podziale obowiązków czy kłótni o spotkania z rodziną – następuje bolesne zderzenie z rzeczywistością. Rozczarowanie jest wtedy podwójnie silne.

2. „Zróbmy to dla dzieci”

To jeden z najczęstszych powodów odkładania decyzji o rozwodzie. Małżonkowie nie chcą „psuć” dzieciom Świąt ani fundować im traumatycznych wspomnień z Wigilii. Wybierają opcję „przetrwania” grudnia w pozornej zgodzie, by tuż po Nowym Roku – gdy emocje opadną – złożyć dokumenty w sądzie.

3. Przymusowa bliskość i brak ucieczki

Na co dzień wiele par unika konfrontacji, uciekając w pracę, hobby czy zajęcia dodatkowe. Okres świąteczny to kilka wolnych dni intensywnego przebywania ze sobą w ograniczonej przestrzeni. Brak możliwości „wyjścia do biura” sprawia, że problemy, które były zamiatane pod dywan, nagle stają się niemożliwe do zignorowania i urastają do niebotycznych rozmiarów.

4. Noworoczny bilans zysków i strat

Koniec roku sprzyja refleksji. Częściej zadajemy sobie wtedy pytanie: „Czy chcę tak spędzić kolejny rok?”. Przekonanie o konieczności dokonania zmiany sprawia, że postanowienie o zakończeniu nieszczęśliwego związku staje się priorytetem na liście noworocznych postanowień.

Statystyki nie kłamią!

Dane GUS oraz obserwacje kancelarii rodzinnych potwierdzają, że w okresie świąteczno-noworocznym następuje zauważalny wzrost zainteresowania poradami prawnymi. Najczęstszymi przyczynami rozpadu związków w Polsce pozostają niezgodność charakterów, niedochowanie wierności oraz nadużywanie alkoholu, jednak to właśnie styczeń staje się momentem, w którym te problemy nabierają mocy sprawczej.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli czujesz, że minione Święta były ostatnimi, jakie spędziliście razem, pamiętaj, że nie jesteś w tym doświadczeniu sam. Decyzja o rozwodzie podjęta w emocjach po kłótni przy stole wigilijnym może być trudna, dlatego warto ją skonsultować z profesjonalistą.

Dobry prawnik pomoże Ci ocenić sytuację „na chłodno”, przygotować plan działania i sprawić, by ten nowy etap życia zaczął się od uporządkowania pewnych spraw, a nie od chaosu. Skontaktuj się z nami, jeśli potrzebujesz wsparcia na tym polu!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry